• Wpisów:551
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 15:39
  • Licznik odwiedzin:7 257 / 1796 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Pamiętam każdy pocałunek, spojrzenie, szybsze tętno, adrenalinę i te jego pieprzone zielone oczy za które oddałabym wszystko.

KOCHAM CIĘ DAWID <3
 

 
Nie chcę żebyś kradł, kłamał czy oszukiwał. Ale skoro musisz kraść to kradnij moje smutki. Jeśli musisz kłamać to kłam o mojej urodzie. A jeśli musisz oszukiwać to oszukaj czas bo ja nie przeżyje ani jednego dnia bez Ciebie.
 

 


Często wtrącamy się w życie innych. Pomagamy innym, lecz sami nie możemy poradzić sobie ze swoimi problemami. O wiele trudniej jest pomóc samemu sobie, ponieważ często boimy się ryzyka.
 

 

Ciągle mówicie o tej miłości XXI wieku, że niby taka sztuczna, że ogranicza się do dwukropka i gwiazdki, smsa od czasu do czasu. Gówno prawda. Te emoty są tylko przerywnikami, są takim przedsmakiem spotkania w parku, dotyku prawdziwej dłoni, oddechu na karku, czułych pocałunków. Są grą wstępną waszej miłości.
 

 
Są cztery rzeczy których nie da się cofnąć: kamień który został rzucony, słowo które zostało wypowiedziane, okazji której się nie wykorzystało, czas który przeminął.
 

 
Dziwne uczucie, gdy siedząc w domu przy pięknej pogodzie za oknem przeglądam swoją listę kontaktów w komórce i dochodzę do wniosku, że nie ma osoby z którą chciałabym w tej chwili spędzić czas. Kiedyś były takie osoby, ale odeszły. W środku mam pustkę. Nawet nie robi mi się smutno, że kolejny raz będę musiała być sama. To już codzienność.
 

 
Witam w XXI wieku, gdzie nastolatki myślą iż są zajebiste z powodu jarania zioła, chlania i lansowania się. A miłość dla nich to wspólne obmacywanie się pod sklepem. Niestety taka jest prawda.
 

 

W powietrzu unosi się zapach skoszonej trawy, a słońce zachodzi już na horyzoncie. Nasze usta są tak blisko a oczy przepełnione żarem miłości. To właśnie te chwile sprawiają, że jestesmy tak bardzo szczęsliwi.
 

 
Staramy się o miłość, a kiedy już nadejdzie każesz mi ją wstrzymać, żebym nie wymagała od Ciebie za wiele. wybacz, że nie zaopatrzyłam Cię w pilota on/off, mój błąd.
 

 
Ocknął się pod koniec jego życia, spojrzał wstecz i stwierdził, że te lata, w których cierpiał, były najlepszymi latami jego życia, ponieważ to one wykreowało go takiego, jakim jest teraz. Wszystkie te lata, w których był szczęśliwy to totalne marnotrawstwo, niczego się w nich nie nauczył.
 

 
Jeśli ktoś zapyta "Kim on dla Ciebie jest?" odpowiem bez wahania "Kimś naprawdę wyjątkowym"
 

 
Miłość- dzięki niej życie zaczyna się wydawać piękniejsze, marzenia zdają się spełniać, cele się zmieniają, nawet wiatr wieje w inną stronę, a oczy zaczynają dostrzegać kolory.
 

 
-Czy to naprawdę zapach szczęścia?
-Czemu pytasz?
-Wiesz ja nigdy go nie czułam, więc powiedź.
-Tak, właśnie tak pachnie szczęście.
 

 
Nikt nie może cofnąć się w czasie i napisać nowego początku, ale każdy może zacząć od dzisiaj dopisać nowe zakończenie.
 

 
Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół. Ale kocham Cię, kocham, wciąż Cię kocham, kurwa i nie znam już innych słów, to jest zbyt trudne .
 

 
Karuzela mych pragnień zatrzymała się w miejscu. Dzięki tobie to podłe życie nabiera sensu. Karuzela mych pragnień zatrzymała się w miejscu. Dziś mam Ciebie, nic więcej nie potrzeba już sercu
 

 
Te kilka słów może być droższe niż pieniądze, słodsze niż cukier i coś, na co dzisiaj mam ochotę, może być lepsze niż jutro i pojutrze, chcę je tylko usłyszeć, a potem mogę umrzeć
 

 
Czasem chcemy żyć normalnie, nic więcej. Czasem ktoś lub coś nam wiąże ręce. Czasem niezależnie czego byś chciał, plany tracą znaczenie. Gdy pada strzał, cziki pał
 

 
Gdy patrzę w Twoje oczy wiem, że nie chcę już niczego szukać
Że nie chcę nigdzie iść, chcę mieć Cię tutaj, dziś
 

 
To boli tak, że chyba znów się najebię, bo nie wiem co kochałem bardziej: świat czy Ciebie. Lecz jestem pewien, że co nie byłoby prawdą, jedno i drugie zgniło już dawno.
 

 
I dawałaś mi tę szanse nieraz, bym się pozbierał. Żebym wstał, zobacz wstałem, ale Ciebie już nie ma. I nie pomogą tu kwiaty, łańcuszki, pierścionki. Za dużo razy nabrałem Cię na te sztuczki. I ostatnie co mi powiedziałaś 'Marcin zapomnij'. Lecz wiedz, że bez Ciebie nie liczy się już nic